Blog...dzienny

Lek na wszystko...

Natura jest lekarstwem na wszystkie nasze duchowe rozterki, bąlączki, na strach przed nieznanym, przysłania cały ból, tęsknotę, miejsce, gdzie możemy poczuć się ponownie wspaniale...

Wszechświat ziemski, który nas otacza zabiera nas w inną, lepszą rzeczywistość, gdzie człowiek nie ingeruje, a otaczająca natura jest jak Anioła głos...

Jak bezpośrednio wpływa na nas kontakt z przyrodą na nasze zmysły wzroku, słuchu, węchu, dotyku, smaku... czas spędzony na łonie natury to skupienie wzroku na detalu, odpoczynek dla oka po wchłanianiu codziennie mnóstwa barw. Obcowanie z naturą to doskonały moment, w którym nie tylko słyszymy otaczający nas świat, ale swój własny głos wewnętrzny. Czujemy zapach czystego powietrza, poprzez dotyk i spojrzenie budujemy relację z tym, co wokół. Smakujemy spokój oraz ciszę... Obcowanie z przyrodą sprawia, że znacznie rzadziej wpadamy w gniew lub się irytujemy.

Natura wycisza, koi zmysły, leczy... życie jest pełniejsze i szczęśliwsze...

Przenoś moją duszę utęsknioną do tych łąk zielonych, lasów, wód nad błękitnymi Kurpiami rozciągniętymi...

Chwila przynoszenia pokarmu przez tatę perkoza jest chwilą doniosłą i zapierającą dech w piersiach, uśmiech wkłada się sam na usta, oczy błyszczą z radości, gdy jest taka troska, dbałość o potomstwo...

Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub nie wyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj...

Johann Wolfgang von Goethe

Pisklęta spędzają na plecach rodziców nawet 80 dni, aż do momentu, gdy pisklę całkowicie uniezależni się od rodziców.

W razie zaniepokojenia perkoz zanurza się w wodzie tak, że wystaje z niej tylko jego szyja i głowa. Przypomina on wtedy peryskop, który łatwo przeoczyć, bo podobny jest do tkwiącego w wodzie badyla.

Łyska - ptak Polsce dość pospolity na wszelkiego rodzaju zbiornikach wodnych, szczególnie z zarośniętymi brzegami.